Aktualności
REMIS NA START
W dniu dzisiejszym o godzinie 15.00 przy ulicy Piaski odbył się mecz mistrzowski pomiędzy Kasztelanią Brudzew(9) a Wichrem Dobra(14). Mecz ten był dla piłkarzy Kasztelani rozpoczęciem rozgrywek w nowym roku, ponieważ tydzień temu mecz z Kłodawą, ze względu na zły stan boiska, nie został rozegrany i przesunięty na 15 maja.
Po losowaniu stron drużyna Kasztelania trafiła na gorsze warunki i grała pod silnie wiejący wiatr. Piłka stawała w powietrzu podczas wybić bramkarza czy podań zawodników.
Początek meczu zaskoczył jednak sympatyków z Brudzewa, ponieważ stroną znaczącą była Dobra, to oni atakowali i częściej zagrażali bramce Kasztelani. Brudzew co jakiś czas znajdował się po drugiej stronie boiska. W grze jednej i drugiej drużyny było wiele przypadkowości, a jakość gry dyktowały warunki pogodowe. W 34 minucie Brudzew traci bramkę(Urbańczyk), a na trybunach widoczne niezadowolenie. Piłkarze zaspali, a niektórzy wyglądali na zmęczonych. Jednak trzeba im przyznać, że warunki były ciężki i nie komfortowe do gry.
Wszyscy liczyli na lepsza grę w drugiej połowie. Tym razem warunki były korzystne dla drużyny Kasztelani. A w szatni trener chyba powiedział kilka ciężkich słów, ponieważ druga połowa to było to na co czekaliśmy. To my byliśmy stroną przeważającą, akcje były ciekawe, a druzyna Wichru nie mogła wyjść ze swojej połowy. Brakowało tylko bramki, która w końcu wpadła w 64 minucie po rykoszecie jednego z zawodników, a uderzeniu Emila Śligi. Kibice oszaleli. Doping się wzmógł, a mecz powoli zaczął tracić na tempie, chodż Emil jeszcze o sobie przypomniał. gdy potężnie huknął z 30 metrów, a piękną paradą popisał się brmkarz gości. Zespół Wichru ewidentnie grał na remis, a Kasztelania nie mogła poradzić sobie z obroną. Trener zaczął wprowadzać młodych zawodników, chcąc dać trochę świeżości. Swoją szansę od początku meczu dostał Bukowski (rozegrał doskonały mecz, widać że chłopakowi zależy, jeden z wyróżniających się zawodników Kasztelani), następnie Kałużny i Rożnowski.
W końcu w 83 minucie stało się. Po ewidentnym błędzie stopera z Dobrej chytrze zachował się nowy nabytek – Przemysław Skubiszewski i zdobył prowadzenie dla Kasztelani. Na pewno nasz nowy gracz to dobre posunięcie. Widać, że widzi grę , potrafi zagrać i pociągnąć do przodu. Można powiedzieć, że pokazał się najlepiej ze wszystkich. Na pochwałe zasługuje też brmkarz Zajdel, który nie raz ratował Brudzew trafnymi interwencjami. Teraz pozostało już spokojne oczekiwanie do zakończenia meczu. Kiedy to minutę przed zakończeniem meczu stała się rzecz niezwykła, i Brudzew w dziwnych okolicznościach i zamieszaniu traci bramkę(Śmieja), co spowodowało zakończanie meczu derbowego wynikiem 2:2.
Wszyscy chcieli zwycięstwa. Zarówno piłkarze jak i kibice. Widać było smutek na piłkarzach co pokazywało brak zadowolenia z wyniku i co jednocześnie świadczy o ich zaangażowaniu dla drużyny. Początek nie najgorszy, ale oczekujemy więcej. To dopiero start i najważniejsze, że nie zaczęliśmy rozgrywek od porażki. Kibice zapowiadają już liczne zbieranie się na wyjazdy. My wiemy, że będzie dobrze, miejmy nadzieję, że zawodnicy i działacze też podchodzą z takim założeniem do tych rozgrywek.
Wyniki pozostałych spotkań:
20 marzec 2010 r. - sobota Orlik Klafs Miłosław - Warta Eremita Dobrów odwołany
GKS Sompolno - Sparta Konin 2:2
Płomień Nekla - LKS Ślesin 0:3
Sparta-Sklejka Orzechowo - Polonus Kazimierz Biskupi 2:4
21 marzec 2010 r. - niedziela Czarni Ostrowite - FANCLUB Dąbroszyn 0:1
Zjednoczeni Rychwał - Górnik Kłodawa 3:0
Kasztelania Brudzew - Wicher Dobra 2:2
GLKS Znicz Władysławów - Tulisia Tuliszków 4:1
